Zaczynamy dziś od pytania, które wisi niemal nad każdą sesją terapeutyczną. Pytania, które często nie pada na głos, ale jest cichym krzykiem każdego pacjenta, który wchodzi do mojego gabinetu, zwłaszcza jeśli niesie bagaż bycia dorosłym dzieckiem alkoholika.
To pytanie brzmi: czy trwała fundamentalna zmiana jest w ogóle możliwa?
Propozycja dla Ciebie
Jeśli chcesz nie tylko wierzyć w zmianę, ale realnie jej doświadczyć, zapraszam cię do mojej sześciomiesięcznej grupy rozwojowej DDA online. To pół roku, podczas którego wspólnie pracujemy nad tym, by stare schematy przestały kierować twoim życiem.
Sprawdź wolne terminy i link do zapisów →A teraz wróćmy do tematu zmiany. Nie pytamy tu o kosmetykę. Nie pytamy, czy można nauczyć się kilku trików, żeby mniej się stresować w pracy. Pytamy o fundamenty naszej tożsamości.
Czy ja, ukształtowany przez chaos, lęk, wstyd i nieprzewidywalność domu rodzinnego, mogę stać się kimś innym? Czy mogę przestać czuć to wieczne napięcie w żołądku? Czy mogę przestać wybierać partnerów, którzy mnie ranią? Czy jestem skazany na powtarzanie historii moich rodziców? Czy też mam realny wpływ na swój los?
W tym odcinku nie będziemy szukać winnych. Szukanie winnych to ślepa uliczka. Zamiast tego zejdziemy do podziemi twojej psychiki. Opowiem ci o schematach, które rządzą twoim życiem z tylnego siedzenia, ale przede wszystkim opowiem ci o nadziei, która ma swoje uzasadnienie w neurobiologii.
Mit bycia "zepsutym"
Zacznijmy od obalenia mitu, który niszczy was najbardziej. Mitu o byciu zepsutym. Wielu DDA patrzy na swoje dorosłe życie i myśli: "co jest ze mną nie tak?".
Chcę, żebyś spojrzał na to inaczej. Wyobraź sobie swój umysł jako plac budowy. Ten proces budowy zaczyna się w dzieciństwie. W idealnych warunkach mózg buduje szerokie, piękne autostrady nastawione na ciekawość, zabawę i zaufanie. Ale dom z problemem alkoholowym to nie jest plac zabaw, to strefa wojny.
Biologia przetrwania
W Twojej głowie są dwa kluczowe ośrodki:
- 🔴 Ciało migdałowate (Wewnętrzny alarm): Wykrywa zagrożenie. U dziecka DDA ten alarm wyje niemal non stop przez 15 lat. W końcu zacina się w pozycji "włączony".
- 🔵 Kora przedczołowa (Wewnętrzny dyrektor): Odpowiedzialna za logikę i uspokajanie emocji. W chwili zagrożenia zostaje odcięta od zasilania, bo nie ma czasu na myślenie.
Jesteś bezpieczny. Nikt cię nie bije, nikt na ciebie nie krzyczy, ale twój mózg o tym nie wie. To, co nazywasz swoim trudnym charakterem, to w rzeczywistości zespół stresu pourazowego. To biologiczny zapis traumy. Używasz bunkra w czasie pokoju.
Okulary, przez które patrzysz na świat
Porozmawiajmy o schematach. Chcę omówić dwa, które prawdopodobnie znasz aż za dobrze:
1. Schemat opuszczenia
Powstaje, gdy jako dziecko nie miałeś pewności, czy rodzic będzie dostępny. Jako dorosły żyjesz w ciągłym lęku, że ważni ludzie znikną. Paradoksalnie możesz stać się "przylepą", która dusi partnera kontrolą, albo stosujesz strategię uprzedzającego ataku: odchodzisz pierwszy, żeby zachować kontrolę.
2. Wadliwość i wstyd
Głębokie przekonanie, że w środku jesteś bezwartościowy. Ten schemat często rodzi perfekcjonizm. Harujesz ponad siły, żeby zasłużyć na prawo do istnienia. Ale żadna pochwała nie wystarcza na długo, bo w środku czujesz się oszustem.
Znane piekło vs nieznane niebo
Dlaczego tak trudno z tego wyjść? Odpowiedź jest brutalna: ponieważ mózg woli znane piekło od nieznanego nieba.
Dla twojego układu nerwowego to, co znane, jest bezpieczne, nawet jeśli jest bolesne. Chaos i napięcie to tryb domyślny. Spokój i bezpieczna miłość są dla mózgu DDA czymś obcym, a przez to przerażającym. Dlatego kiedy w twoim życiu robi się zbyt spokojnie, czujesz niepokój i czekasz, aż coś "walnie".
Dobra nowina: Neuroplastyczność
Czy koleiny w mózgu są wyryte na zawsze? Nie. Mózg zmienia się do końca życia. Wyobraź sobie swój umysł jako dżunglę. Twoje stare schematy to szerokie, wydeptane ścieżki. Zmiana to wzięcie maczety i wyrąbywanie nowej drogi przez gęste zarośla. Na początku jest to piekielnie trudne, ale z czasem nowa ścieżka stanie się drogą, a stara zarośnie.
Proces zmiany w trzech filarach
Filar I: Zauważenie
Musisz nauczyć się być obserwatorem własnej głowy. Zamiast tonąć w emocjach, mówisz: "Okej, mój mózg właśnie włączył alarm, bo szef nie odpisał na maila. To jest mój stary lęk, a nie rzeczywiste zagrożenie." Nazwanie demona odbiera mu siłę.
Filar II: Zatrzymanie automatu
Między bodźcem a reakcją jest ułamek sekundy wolności. Zmiana polega na tym, by w tym ułamku wziąć oddech i nie zrobić nic. Wytrzymać dyskomfort i wybrać zachowanie zgodne z tym, kim chcesz być, a nie kim kazano ci być w dzieciństwie.
Filar III: Stanie się rodzicem dla samego siebie
To serce procesu. Zamiast pozwalać wewnętrznemu krytykowi na biczowanie cię, uruchamiasz tryb zdrowego dorosłego. Mówisz do swojej wrażliwej części: "Widzę, że się boisz. To normalne. Jestem przy tobie. Poradzimy sobie."
Czym jest prawdziwa zmiana?
Prawdziwa zmiana u DDA nie polega na wymazaniu przeszłości gumką myszką. Twoja historia zawsze będzie twoją historią. Zmiana polega na zmianie wpływu, jaki ta historia ma na twoje dzisiejsze decyzje.
Odzyskanie kontroli objawia się w trzech wymiarach:
- ✅ Koniec przymusu powtarzania: Widzisz toksycznego partnera i czujesz obojętność zamiast przyciągania.
- ✅ Odzyskanie głosu: Przestajesz połykać słowa. Masz prawo powiedzieć: "Nie zgadzam się".
- ✅ Spójność: Przestajesz być kameleonem. Jesteś tą samą osobą w każdym pokoju, do którego wchodzisz.
Podsumowanie: Ster jest w Twoich rękach
Fundamentalna zmiana jest możliwa. To, co zostało zapisane przez ból, może zostać nadpisane przez świadomość. Twoja przeszłość wyjaśnia, dlaczego jest ci trudno, ale nie determinuje tego, kim będziesz jutro. Pióro jest teraz w twojej ręce.
Prawda ta wyzwalająca, choć trudna brzmi: Nikt nie przyjdzie. I to jest najlepsza wiadomość, jaką możesz usłyszeć, bo to oznacza, że ster jest w twoich rękach. Jako dzieci byliście ofiarami. Jako dorośli macie wybór każdego dnia.
Dziękuję, że poświęciliście ten czas na zrozumienie siebie. Bądźcie dla siebie wyrozumiali. Do zobaczenia.